„RÓŻNICA MIĘDZY KONSTRUOWANIEM A KREATYWNOŚCIĄ POLEGA NA TYM, ŻE RZECZ KONSTRUOWANĄ MOŻNA POKOCHAĆ DOPIERO, GDY JEST GOTOWA, NATOMIAST RZECZ KREOWANĄ KOCHA SIĘ, ZANIM JESZCZE POWSTANIE" Charles Dickens


23 sierpnia 2012

[138] PODRÓŻY CIĄG DALSZY

Oj dawno mnie tutaj nie było, nawet bardzo dawno. To, dlatego, że ciągle się przemieszczam. Byłam dwa tygodnie w Niemczech i tam niestety nie miałam internetu. Teraz jestem w Danii, internet mam ale "przydasie" musiały zostać w Groß Offenseth-Aspern, nasz samochód okazał się za mały :). Do Belgii i Niemiec jechaliśmy dwoma autami a do Danii tylko jednym... z ciężkim sercem i łzami w oczach musiałam wszystko zostawić. Niestety na razie nie wiem, kiedy wrócę do domu i kiedy będę mogła "przytulić" mojego Big Shota. Ten brak papierków, maszynki i wszelkich innych przydasiów rekompensuję sobie spacerkami z moimi kochanymi wnukami. Pogoda jest cudowna, podobno zupełnie nie jak w Danii, tak więc korzystam :) ze słoneczka i podziwiam piękne widoki.


Svenborg

Svendborg - port

Troense

Troense - przystań



20 lipca 2012

[137] KOLEJNE BOŻONARODZENIOWE

Powstały kolejne karteczki, zdjęcia fatalne. Nie zabrałam sobie aparatu i robię zdjęcia kamerą i jakoś mi nie wychodzą :(






Jak wrócę do domu to wymienię wszystkie zdjęcia, ale to jeszcze trochę potrwa :)


[136] W CZASIE DESZCZU DZIECI SIĘ NUDZĄ

Kiedy wreszcie przestanie lać !!!???



15 lipca 2012

[135] WETTEREN

Wybraliśmy się dzisiaj na spacerek po Wetteren, pogoda niestety nie pozwoliła nam na dłuższą przechadzkę. Musieliśmy uciekać przed deszczem  a właściwie to przed ogromną ulewą.
.....
Kilka fotek zrobionych z poświęceniem przez moją córkę.









12 lipca 2012

[134] ...

 Nie, żeby święta były tuż, tuż ale najłatwiej było mi zabrać ze sobą przydasie do robienia kartek, a że zawsze robię kartki świąteczne na ostatnią chwilę postanowiłam, że w tym roku będzie inaczej. Pogoda w Belgii niestety nie sprzyja spacerkom z wnukami tak więc kilka kartek już powstało.










24 czerwca 2012

[133] DZIENNIK PODRÓŻY


Już dawno chciałam zrobić dziennik podróży dla Kasi i Patryka, którzy ciągle gdzieś podróżują, ale jakoś mi nie wychodziło. Wydawało mi się, że zrobienie takiego albumu zajmie mi strasznie dużo czasu ... aż wreszcie się udało. Jako bazę wykorzystałam brązowe duże koperty. Koperty są niezaklejone, bo chciałam żeby pełniły też rolę schowków. Okleiłam je cudnymi papierami "Simple Stories". Papiery te właściwie same chciały się ciąć i oklejać. Okazało, że zrobienie tego albumu nie było wcale tak bardzo pracochłonne jak mi się wydawało na początku. Oczywiście mój album to tylko baza dziennika podróży. Myślę, że powstanie z niej prawdziwy dziennik, gdzie „podróżnicy” na zawsze zatrzymają cudne wspomnienia i przeżycia, jakie były ich udziałem w czasie dalekich podróży.
UWAGA !!! BARDZO DUŻO ZDJĘĆ :-)


























To moja ostatnia praca przed wakacjami. Wyjeżdżam na długie dwa miesiące. Nie oznacza to jednak, że nie będę tworzyć. Zabieram ze sobą część przydasiów i mam nadzieję, że będę się mogła pochwalić tym, co zrobiłam – jeżeli nie na bieżąco (nie wiem, czy będę miała dostęp do internetu), to po powrocie do domu.
 Życzę Wam długich, słonecznych wakacji :-)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...